Inteligencja emocjonalna w pracy zawodowej

Inteligencja emocjonalna jest zdolnością do rozpoznawania własnych i uczuć innych. Jest to również zdolność do zarządzania uczuciami swoimi i osób, z którymi łączą nas więzi. Dzięki tej zdolności możemy motywować samych siebie i innych.

Jakiś czas temu odbyłem ze znajomą debatę na temat istnienia tzw. inteligencji emocjonalnej. Dyskutowaliśmy przez niemal dwie godziny podczas podróży samochodem na strategiczne spotkanie. Broniłem tezy, że inteligencja emocjonalna istnieje i są na to przekonywujące dowody. Natomiast Małgorzata wręcz przeciwnie, uważała, że jej nie ma, a zamieszanie związane z publikacjami na ten temat uznała za kolejną chwilową modę. Uważała, że wszystko co się w nas i wokół nas dzieje można wytłumaczyć bez odnoszenia się do nowej teorii. Debata była tak gorąca, że przejechaliśmy obok celu naszej podróży i musieliśmy zawracać. Dyskusja zaś pozostała  nierozstrzygnięta.

Dziesięć lat później przypadkowo spotkałem Małgorzatę i zapytałem, czy zmieniła zdanie na temat istnienia inteligencji emocjonalnej. Odpowiedziała, że potrzebuje czasu, aby się nad tym zastanowić. Gosiu, czekam na odpowiedź, albo umówmy się na kolejną debatę!!! Istnienie inteligencji emocjonalnej jest faktem

Współcześnie nie kwestionuje się istnienia inteligencji emocjonalnej. Odkrycie lustrzanych neuronów i komórek wrzecionowatych potwierdziło tezy propagowane przez Daniela Golemana w przełomowej książce „Inteligencja emocjonalna”. Również behawioryści zaadoptowali inteligencję emocjonalną do swoich teorii  i modeli (np. w zarządzaniu sytuacyjnym) w najnowszych publikacjach. To dla mnie powód do radości i jednocześnie nadzieja, że tak zaczyna się droga do uznania emocji (w znaczeniu uczucia) jako ważnego czynnika w opisie rzeczywistości, uzupełniającego zewnętrzną obserwację zachowań ludzkich.

Skoro istnienie inteligencji emocjonalnej jest faktem, to warto z niej korzystać na co dzień, również w pracy zawodowej. Praca zawodowa jest jednym z miejsc, gdzie dbanie o uczucia i motywowanie jest bardzo istotne. W pracy spotykamy się z wieloma stresującymi sytuacjami, więc rozpoznawanie uczuć i motywowanie się samemu oraz motywowanie się wzajemnie jest konieczne, aby łatwiej radzić sobie z wykonywaniem zadań.

Prowadząc szkolenia i konsultacje zauważam, że w każdej grupie ważne jest zwrócenie uwagi na uczucia oraz wzajemną motywację. Bez tej uwagi w pracę wkrada się wiele niezrozumiałych emocji, a z czasem zwiększa się poziom stresu. Mamy tendencję do zwracania uwagi przede wszystkim na czas, jakość i efektywność wykonywania zadań, a przy tym zaniedbywania sfery emocji i motywacji. Skutkuje to tym, że coraz bardziej i bardziej emocje wpływają na czas, jakość i efektywność. Fenomen tego zjawiska tłumaczy nam inteligencja emocjonalna.

Po pierwsze…

W naszej pracy zawodowej, tak jak w życiu, towarzyszą nam uczucia, ponieważ oprócz impulsów racjonalnych odbieramy impulsy emocjonalne. Co więcej impulsy emocjonalne są znacznie szybsze od impulsów racjonalnych, co powoduje, że mamy tendencję do bezrefleksyjnego działania. W sytuacjach zagrożenia jest to bardzo przydatne i potrzebne, ale w większości sytuacji zawodowych lepiej rozważyć, czy powinniśmy działać pod wpływem impulsów emocjonalnych, czy też kierować się impulsami racjonalnymi.

Po drugie…

Nasz umysł emocjonalny działa pod wpływem symboli, skojarzeń i dzięki temu możemy odbierać emocjonalnie umowne informacje zawarte np. w rysunku trójwymiarowej bryły wykonanym na płaskiej powierzchni. Lecz ten sam mechanizm sprawia, że wyzwala się w nas „dziecko” i tracimy poczucie rzeczywistości. Szukamy argumentów, które potwierdzają nasze emocje wywołane skojarzeniami, a odrzucamy te, które je negują i zbliżają do bardziej obiektywnego odbioru rzeczywistości. W takiej sytuacji sami utwierdzamy się w naszych przekonaniach wywołanych emocjami.

Po trzecie…

Umysł emocjonalny potrafi nas przenieść do przeszłości i gdy skojarzy bieżące wydarzenie z tym, co zaszło w przeszłości, to wywołuje w nas emocje, które towarzyszyły nam w tamtym czasie. Jednocześnie odbiór rzeczywistości jest ograniczony, więc nie jesteśmy w stanie ją obiektywnie odebrać. Jeśli dodatkowo nie umiemy odczuć istnienia wywołanych z przeszłości emocji, to umysł emocjonalny przejmuje kontrolę nad umysłem racjonalnym, a my nie jesteśmy tego świadomi. Myślimy, że działamy na podstawie racjonalnych przesłanek, a kierują nami emocje.

Po czwarte…

Stan naszych emocji wpływa na odbiór rzeczywistości. Ponieważ uczuciom towarzyszy preferowany przez nas zestaw myśli, reakcji i wspomnień, w zależności od naszego nastroju preferujemy określone myślenie i zachowanie oraz odnosimy się do wybranych wspomnień. Możemy więc zacząć działać schematycznie, tak jak to robiliśmy wcześniej, gdy odczuwaliśmy te same emocje. Tracimy w ten sposób możliwość działania adekwatnego do bieżącej sytuacji. Zmuszamy przy tym innych do zachowań, jakie znamy z przeszłości.

Wiedza o impulsach

Mając wiedzę o naszych uczuciach możemy świadomie kształtować nasze działania wybierając to co jest dla nas i dla innych motywujące. Czasami przydatne są impulsy emocjonalne, ale w większości sytuacji zawodowych bardziej przydatne są impulsy racjonalne. Potrzebujemy obu impulsów, ale w zależności od sytuacji, działania powinny być podporządkowane raz jednym, a innym razem drugim.

Możemy wpływać motywująco na innych i poddawać się motywacji innych poprzez lustrzane neurony, które pozwalają wzajemnie przekazywać informacje o stanie emocji. Dzięki temu możemy wzajemnie się dostrajać do siebie i zwielokrotniać pozytywne efekty motywacji. To jest pozytywny scenariusz, bo oczywiście można również wzajemnie się demotywować, ale nie idźmy tą drogą.

Około 1% ludzi ma naturalny dar zespalana lustrzanych neuronów i tworzenia pozytywnych zachowań w zespole. Takim człowiekiem prawdopodobnie jest Elon Musk, który pozwala wszystkim pracownikom Tesli komunikować się bezpośrednio w sprawach firmy. Większość z nas, gdyby tego potrzebowała, może ćwiczyć inteligencję emocjonalną, aby zwiększyć swój pozytywny wpływ na zespół. Najlepsze efekty osiąga się we współpracy z mentorem, który posiada cech przez nas pożądane.

Jak zmierzyć naszą inteligencję emocjonalną?

Wspomniany wcześniej Daniel Goleman określił mierniki inteligencji społecznej (emocjonalnej) w pracy zawodowej liderów. Są to:

  • empatia, rozumiana jako wiedza o źródłach motywacji innych ludzi oraz wrażliwość na cudze potrzeby
  • dostrojenie, czyli uważne słuchanie i zastanawianie się na odczuciami innych oraz umiejętność dostrajania się do nastroju innych osób
  • świadomość organizacyjna, polegająca na docenianiu kultury zespołu i organizacji oraz dostrzeganie kontaktów społecznych i znajomość niepisanych norm, które nimi rządzą
  • wpływ, polegający na używaniu perswazji, aby zachęcać innych do aktywności i wskazywaniu ich korzyści oraz otrzymywaniu wsparcia od najważniejszych osób
  • rozwój innych, czyli pełnienie roli mentora i wspieranie rozwoju zawodowego innych
  • inspiracja, rozumiana jako przedstawianie inspirującej wizji i wzbudzanie pozytywnych emocji wobec innych oraz  przewodzenie i wydobywanie z ludzi to co najlepsze
  • praca zespołowa, polegająca na zachęcaniu każdego do wnoszenia własnego wkładu oraz wspieraniu i zachęcaniu do współpracy.

Dziś wiedza na temat inteligencji emocjonalnej jest na tyle duża, że pozwala szkolić właścicieli, kadrę zarządzającą, liderów i pracowników. Można dzięki temu zwiększać ją indywidualnie i w zespole, a dzięki temu zwiększać komfort i efektywność pracy zawodowej. To bardzo dobra wiadomość!

Autor: Krzysztof Kowalski, praktyk biznesu, trener i doradca biznesowy w LSJ HR Group. Absolwent Wydziału Elektrycznego ZUT w Szczecinie. Ukończył również Zarządzanie Jakością i MBA w Zachodniopomorskiej Szkole Biznesu oraz Strategic Leadership Academy w ICAN Institute. Po studiach pracował w Stoczni Szczecińskiej, a następnie w Sonion Polska i DGS Poland, którą zarządzał przez 10 lat (2200 pracowników). Rozpoczął pracę w obszarze Jakości, po czym kontynuował ją w obszarze Operacyjnym. Specjalizuje się w Zarządzaniu Produkcją w Polsce i w Danii. Aktualnie współtworzy Akademię Przywódcy i Menadżera w firmie produkcyjnej, której czwartą edycję zaplanowano na wrzesień 2018. Realizuje też szereg konsultacji z zakresu zarządzania firmami produkcyjnymi, zatrudnionymi w nich pracownikami oraz komunikacji.