Slashies, czyli praca dla pasji

Obco brzmiące słowo oznacza przedstawicieli generacji millenialsów, którzy charakteryzują się wszechstronnymi umiejętnościami, a także proaktywną potrzebą różnorodnego rozwijania branżowego. W jaki sposób nimi zarządzać i dlaczego trzeba się do tego przyzwyczaić?

Niskie bezrobocie, przy jednocześnie niewystarczającej ilości kandydatów do pracy, w odniesieniu do dużej liczby nieobsadzonych stanowisk, sprzyja powstawaniu zjawiska slashies na masową skalę. Jego nazwa pochodzi od angielskiego słowa slash, które oznacza ukośnik, czyli „łamane przez”. Osią zrozumienia tej idei jest uzmysłowienie sobie, że nic nie stoi na przeszkodzie, by dobry copywritter mógł być także niezłym barmanem, a grafik wziętym didżejem. Szczególnie w sytuacji, kiedy coraz większa liczba pracodawców zmuszona jest inwestować w pracowników bez kierunkowego wykształcenia i doświadczenia.

Slashies to zazwyczaj młodzi ludzie, którzy starają się czerpać z życia pełnymi garściami, łącząc pracę z pasją. Nowa era na rynku pracy to czas dla ambitnych jednostek, które nie chcą ograniczać się w swojej egzystencji wyłącznie do jednej umiejętności, angażując swoje starania w wiele dziedzin rozwoju. To również sposób myślenia, w którym wspinanie się po szczeblach kariery w pojedynczej, konkretnej firmie nie jest najważniejszą kwestią. Zdecydowanie ponad to stawiają wzbogacanie CV o kolejne branże i aktywności zawodowe.

Łączenie ze sobą kilku branż na dłuższą metę można nazwać wyrafinowaną, dobrze przemyślaną strategią na siebie. Pozwala lepiej wykorzystywać potencjał i rozszerzać skrajne zdolności kompetencyjne. To także element budowania odbioru swojej osoby, jako pracownika wszechstronnego, chcącego się uczyć i nieobawiającego się kolejnych wyzwań. Nie do przecenienia jest także atut przebywania w wielu środowiskach i wykorzystywania zdobytej wiedzy, niejednokrotnie nieszablonowej, w swoich miejscach pracy.

Warto tutaj zaznaczyć także rolę funkcjonowania poza sztywnymi ramami schematów zawodowych. Slashies nie obawiają się podejmować niecodziennych zadań, ale i nie mają problemów z szybką rezygnacją z zajęć, które stają się dla nich z różnych względów mniej atrakcyjne czy niewystarczająco opłacalne finansowo. Slashies żyje aktywnie, ale czyni to, ponieważ czerpie z tego przyjemność. Nie jest niewolnikiem swojej sytuacji finansowej, a jeśli czegokolwiek, to przede wszystkim dużych ambicji. Kiedy jednak chce coś zmienić, to nie ma problemu z podjęciem radykalnych kroków. To myśl, w której dominuje przekonanie, że życie jest przygodą, w której trzeba spróbować wszystkiego, aby sprawnie kolekcjonować jak największą liczbę doznań i umiejętności.

Kooperacja atrakcyjna dla wielu stron 

Jak nie zniechęcić do siebie slashies? Oferując dużą dozę swobody i elastyczności w podejmowanych zobowiązaniach. Co oczywiste, aktywny przedstawiciel generacji millenialsów musi być bardzo dobrze zorganizowany i obowiązkowy, jeśli jest w stanie pełnić kilka różnorodnych ról zawodowych. Próba ograniczania, zawężenia możliwości rozwoju, a także obstawianie przy sztywnych ramach działania prędzej czy później staną się kompletnie nieopłacalne dla pracodawcy. Dlatego też przełożeni usatysfakcjonowani z pracownika, chcący kontynuować z nim dalszą współpracę, powinni wypracować sposób komunikacji i kooperacji, która będzie atrakcyjna dla obu stron. Warto także rozważyć dodatkową stymulację intelektualną, poprzez przygotowanie pakietu propozycji rozwoju w kolejnych dziedzinach tyczących się funkcjonowania lub działalności firmy.

Młodzi ludzie cenią pracodawców, którzy traktują ich potrzeby indywidualnie, także na niwie szanowania potrzeb dynamizacji zakresu umiejętności. To ważny element budowania lojalności pomiędzy jednostkami, które w swojej współpracy upatrują wzajemnych korzyści. W tym przypadku warte rozważenia jest stworzenie indywidualnego grafiku, częściowej pracy zdalnej, a także praca nad poczuciem, że pracobiorca jest częścią większego projektu, w którym bardzo ważne jest  między innymi zdobywanie przez niego kolejnych kompetencji.

Funkcjonowanie slashies w danej organizacji zależy w znacznej mierze od specyfiki działalności lub stanowiska. Nie wszystkie zawody stwarzają możliwości do tego, by ten trend mógł być kultywowany. Wiele zawodów wymaga pełnego oddania i zaangażowania, stałego dokształcania wiedzy, inwestowania czasu w zdobywanie kolejnych umiejętności, a także pracy na pełny etat. Trudno choćby wyobrazić sobie lekarza, który w podobnej skali angażuje się w pracy w zupełnie innej branży.

Mimo skali wątpliwości i odmiennych poglądów dotyczących slashies, które wciąż biorą się przede wszystkim z ograniczonego zaufania do pracobiorców, to jest to proces już z całą pewnością nie do zatrzymania. Można przypuszczać, że zjawisko łączenia ról będzie rosło wraz ze świadomością pracodawców. Posiadanie w swoich szeregach wszechstronnego, elastycznego pracownika może być z wielu powodów bardzo cenne. Rosnąca otwartość rynku wiąże się z dynamizacją postrzegania roli pracy, jako wartości samej w sobie. Coraz częściej przyjmowane jest, iż pojęcie kariery to anachronizm. Teraz z pełną gwałtownością nadchodzą czasy, kiedy nieustanny rozwój i stawianie na swoje przyjemności zawodowe stają się najważniejsze. Czy pracodawcy tego chcą, czy nie…